wtorek, 22 kwietnia 2014

Eurotrip # 2

Oto ciąg dalszy naszej włóczęgi. Odwiedziliśmy Walencję, gdzie spędziliśmy noc w parku, potem udało się dotrzeć do przepięknej Granady.

Zapraszam do oglądania.


Hotel all inclusive w Walencji. Nie wiem co to za kałuża!

środa, 9 kwietnia 2014

Eurotrip #1


To było parę lat temu. Trzeba było sobie jakoś odbić wakacyjną poprawę egzaminu, dogadaliśmy się z Matim, akurat były tanie bilety... no to sru!

Cel: Hiszpania i Portugalia autostopem. 

Zaczęliśmy od Barcelony. Udało nam się dolecieć za trochę ponad 100zł w lecie, więc dobrze wróżył fart na początku wycieczki ;) Mieliśmy nocować u couchsurferów, a raczej u posiadaczy coucha, jednak nie byliśmy za bardzo doświadczeni w tej sprawie i nie udawało nam się znaleźć noclegów. Jednak nie uznaliśmy tego za duży problem i nocowaliśmy po plażach, dworcach, czasami campingach. Problemem było jednak to, że nie mogliśmy złapać żadnego stopa przez dwa dni! Niestety z Barcelony do Walencji musieliśmy skorzystać z komunikacji publicznej... ale potem już szło nieźle.

Podróż trwała 3 tygodnie, jest sporo zdjęć, więc trzeba rozdzielić je na części. Najpierw - Barcelona!
Pierwsze wrażenie - wow! Ta słynna Barca... Gaudi i jego wymysły naprawdę zapierają dech w piersiach, zwłaszcza Sagrada Familia, jednak jeśli chodzi o miasto to za krótko tam byliśmy, żeby poczuć ten klimat. Może kiedyś tam wrócę...

Zaznaczam, że autorem zdjęć jest Mati, a przynajmniej były wykonywane z jego aparatu, gdyż mój sprzęt był skromny (co będzie widać na zdjęciu) i nie ma porównania jeśli chodzi o jakoś zdjęć, dlatego publikuję te lepsze.



Na lotnisku. Czas start!

wtorek, 8 kwietnia 2014

Cudze chwalicie, swego nie znacie - Gołuchów.

Miał być ciąg o autostopie - wiem. Jednak trochę brakuje mi czasu i weny (ale wkrótce będzie!), więc wrzucam na szybko migawki z kwietniowego weekendu w Gołuchowie. Znajduje się tam kompleks zamkowo - parkowy, znajdą tam coś dla siebie zarówno amatorzy historii, jak i przyrody - chodząc po ogromnym parku można podziwiać różne i ciekawe gatunki drzew, dziki, żubry, pawie i koniki polskie, a także zwiedzić sobie niewielki, kameralny i bardzo przyjemny zamek. Jest to dobra propozycja na niedzielę dla tych, którzy chcą trochę odpocząć od zgiełku miasta.
Dojazd z Poznania zajmuje samochodem ok. 2 godzin, trzeba jechać na południowy-zachód (Gołuchów jest niedaleko Kalisza).

Tak wygląda zamek w Gołuchowie w całej okazałości.