niedziela, 25 maja 2014

Cudze chwalicie... PN Ujście Warty

Wiosna pełną parą, przyroda rozkwita (lub się rozmnaża) w najlepsze, a tu tyle nauki!... Znalazła się jednak chwila na spacer po parku narodowym o zachodzie słońca.

Nazlatywało się tam sporo ptaków, więc aparatu poszedł w ruch! Nawet bóbr się załapał w kadr.


Here we go!

Na początek taki 'standard' - prawdopodobnie najpiękniejsze polskie ptaki.



Podobały mi się te żonkile w środku rozlewiska.

Pewnie tego nie widać, ale tam w trzcinie leszcze się tarły (słowa mojego ojca, ichtiologia...)

Tak sobie oglądali amory leszczy...


Słońce powoli zaczyna zachodzić....

...bardzo chciałabym uchwycić wielkie słońce na zdjęciu...

...kolejna próba...

...jeszcze jedna....

...ech, nie umiem. IDĘ.

No i co... można? Można! A kto zrobił zdjęcie? Mama oczywiście, bo ja się zawczasu poddałam... PS. Naprawdę wygląda jak Afryka!

A oto Pan Bóbr.

Pan Bóbr się z nami przywitał i popłynął na wieczór do swojego domu. I my też.


Ach to majowe słońce!
Pięknie było.


Asia.

PS. 


Kolory wiosny.

Kwitną jabłonie.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz