poniedziałek, 29 września 2014

Cats of Reykjavik. Islandia #4


Ostatnim przystankiem podczas naszej podróży dookoła Islandii była oczywiście stolica - Reykjavik. Jest to niewielkie miasto (ok. 200 tys. mieszkańców), jednak mieszka tutaj ponad 2/3 Islandczyków. Muszę przyznać, że moje wcześniejsze wyobrażenie jest dość bliskie rzeczywistości - niewielkie, nowoczesne budynki pośrodku dosłownie niczego, obecność portów i kutrów rybackich, przechadzający się brodaci mężczyźni oraz kobiety w norweskich swetrach. Niezbyt duży tłok, niewiele do zobaczenia...

sobota, 27 września 2014

Kolejny żywioł - woda. Islandia #3


Wodospady, gejzery, fiordy, lodowce... i oczywiście morze (oraz ocean) - to wszystko to kolejna potęga wyspy. Komentarz zbędny, zapraszam do zdjęć.


Wśród takiej 'pustyni' znajduje się przepiękny wodospad Dettifoss, mający największy przepływ wody w Europie.

wtorek, 23 września 2014

Cztery żywioły na jednej ziemi. Islandia #1

Jest takie miejsce na ziemi, gdzie spotykają się wszystkie cztery żywioły - ogień, woda, ziemia i powietrze. Mowa oczywiście o Islandii, gdzie spędziliśmy połowę września. Jest to jedno z najbardziej surowych miejsc jakie odwiedziłam, krajobraz marsjański, mało roślinności, silne wiatry, wulkany, lodowce... jest o czym opowiadać!

Wynajęliśmy samochód i objechaliśmy praktycznie całą wyspę. Była to dobra decyzja, bez samochodu ani rusz, no i jest oczywiście swoboda o jakiej mówić chyba nie muszę. Jedna wada tego sposobu podróżowania to dość wysoki koszt, paliwo też nie tanie... ale opłacało się!

Sporo było atrakcji podczas tej wycieczki, dlatego relację podzielę na kilka części. Najpierw - zachodnia i północna część Islandii, od której zaczęliśmy.


Taką pogodą przywitała nas Islandia...

sobota, 6 września 2014

Ruszamy!

Żegnam się, gdyż znowu mnie niesie w świat. Wracam pod koniec września, coś czuję, że szykuje się sporo zdjęć i opowieści. Kto ciekaw, ten niech zawita tu ponownie w październiku.

A tymczasem.... witaj Kraino Lodu i Ognia!



  

  

 

Do zobaczenia i przeczytania!


 (zdjęcia z internetu)

 


wtorek, 2 września 2014

Najbardziej rozczarowujące miejsca.

Przypadkiem natknęłam się na pewien artykuł o znanych, aczkolwiek rozczarowujących miejscach. Pierwsza wzmianka to Bali. Mówiłam już na ten temat i zgadzam się zupełnie! O wiele lepszy byłby Lombok.

Polecam przeczytać w wolnej  chwili:


Co myślicie?