niedziela, 24 listopada 2013

Skye - wyspa mgieł.

Z Edynburga wybraliśmy się na wyspę Skye. Najpierw autobusem, potem pociągiem, na końcu promem. Byliśmy tam jakieś 3-4 dni, spaliśmy na dziko, przemieszczaliśmy się pieszo, autobusem i autostopem. Oto krótka fotorelacja.

W drodze na wyspę, widoki z pociągu.
To też z okna pociągu.
I to.
Oglądaliście Harry'ego Pottera? To jest wiadukt Glenfinnan, który 'wystąpił' właśnie w tym filmie. Zobaczcie sami: http://www.youtube.com/watch?v=9yBCtLbdPPA

Miejscowość portowa - stąd ruszamy naszą w przeogromną, półgodzinną przeprawę promem na Skye.
 
 
Wyspa Mgieł - wiadomo już, skąd ta nazwa ;)

Oto nasz prom, ale już ze Skye.

Szukamy miejsca na nocleg.
Czyż nie jest pięknie?
Wszędzie wrzosy! Wrzesień to idealna pora na wyjazd do Szkocji.
 
Wrzosowiska niczym ze "Skyfall".
 
Pełno wrzosów! Mamy tu spać?
A może tam?
 
 
Jednak lepiej na trawie. Tam było trochę za mokro.
Od czasu do czasu coś przejeżdża.
Wybraliśmy się na pieszą wycieczkę do widocznej na zdjęciu iglastej formacji skalnej, tzw. Old Man of Storr. Pokazywałam ją już tu: http://asiagigi.blogspot.com/2013/09/ale-najpierw.html
Zapomnieliśmy niestety, że odległość podają tam w milach i trochę nam się dłużyło te "14 kilometrów' :) ale widzieliśmy foki!
Oto zbliżenia.
Drugi nocleg.
Trzeci nocleg :) wszystko na dziko. Dozwolone, przyjemne, TANIE.
A oto doskonała whisky w destylarni Talisker. Leżakuje tu od 1979 roku... ;)
No i degustacja :)


Z destylarni zabrał nas autostopem młody Holender, który zwiedzał z nami muzeum. Spokojnie, nie degustował :)
Dalsza część wycieczki w następnym wpisie, a w nim między innymi jak szukaliśmy słynnego potwora w Loch Ness i dlaczego go nie znaleźliśmy...


Ukłony,

J.


2 komentarze:

  1. A jakie temperatury tam panowały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przyjechaliśmy do Edynburga, to wydawało mi się, że d*pę urywa z zimna, ale na pewno było co najmniej 8 stopni. Potem - szczerze to nie mam pojęcia, ale dało radę spać i zimno bardzo nie było, obstawiam, że w ciągu dnia 10-12, w nocy z 7.

      Usuń